Skrzyp w ogrodzie?



Wielu z Was skrzyp w ogrodzie kojarzy się z niechcianym chwastem, którego ciężko się pozbyć. Istnieją jednak gatunki skrzypu, które przy odpowiednim zaprojektowaniu mogą stanowić niepowtarzalny element w ogrodzie. Warto więc rozważyć tą roślinę przy projekcie swojego ogrodu.

Do czego pasuje?

Skrzyp charakteryzują segmentowane, silnie wyprostowane pędy  rosnące jeden obok drugiego mogące  na pierwszy rzut oka przypominać pędy bambusa. Taki wygląd rośliny świetnie sprawdza się w ogrodach nowoczesnych, założeniach minimalistycznych oraz ogrodach wodnych. Skrzyp sprawdzi się też świetnie jako roślina do pojemników. Dzięki osiąganym rozmiarom może stanowić osłonę od strony sąsiada czy też alternatywę dla niskiego żywopłotu w ogrodzie.



 

Gatunki

Do wykorzystania w ogrodach polecane są dwa gatunki – skrzyp zimowy (Equisetum hyemale) i skrzyp japoński (Equisetum japonicum). Oba gatunki są wytrzymałe  jak i odporne na choroby oraz mróz. Osiągają do ponad metra wysokości ( przy czym skrzyp japoński jest nieco wyższy) i są zimozielone. Dobrze znoszą formowanie i cięcie.

 

Projektując skrzyp w naszym ogrodzie należy pamiętać o kilku rzeczach:

1. skrzyp jest rośliną ekspansywną – aby uchronić się przed rozrośnięciem się skrzypu na terenie całego naszego ogrodu należy sadząc roślinę ograniczyć jej bryłę korzeniową (np. poprzez wkopanie blachy), co dodatkowo sprawi, że roślina będzie rosła zwarcie i tym samym stworzy gęstą, zieloną ścianę

2.skrzyp jest rośliną bagienną – skrzyp najlepiej posadzić w pobliżu wody np. na skraju oczka wodnego czy nawet w płytkiej wodzie. Jeśli jednak nie planujemy wody w ogrodzie, należy zadbać, aby gleba była wilgotna lub posadzić skrzyp w pojemniku.



Mamy nadzieję, że po naszym krótkim artykule zmieniliście zdanie na temat skrzypu i od dziś nie będzie się Wam kojarzył wyłącznie z wszędzie niechcianym chwastem a wyjątkową rośliną. Jeśli więc szukacie zimozielonej, nietypowej rośliny do nowoczesnego ogrodu to skrzyp będzie dla Was idealnym wyborem!

0 komentarzy

Zostaw odpowiedź

Chcesz dołączyć do dyskusji?
Śmiało!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.