Wpisy

guerilla gardening czyli zieleń w Krakowie 2

I jeszcze kilka słów o ruchu querilla gardening. Mam nadzieję, że jak tylko śniegi zejdą i my w Krakowie zaczniemy coś sadzić. Po zimie wszystko wygląda jeszcze gorzej – co może być dobrym motorem do działania. Dlaczego może my powinniśmy wziąć sprawy w swoje ręce. Po pierwsze najlepiej znamy swoje własne potrzeby. Dobrze znamy miasto i wiemy, które miejsce potrzebuje najbardziej szybkich działań. Jeśli jesteśmy zniecierpliwieni, może nie warto czekać dłużej – w jedną noc możemy dokonać to, co urzędnikowi zajmuje miesiące.

Coś na zachętę – znalezione w przeszukiwaniu internetu:
guerilla gardening4
street art utopia

guerilla gardening czyli zieleń w Krakowie

Ruch guerilla gardening polega on na spontanicznym, „partyzanckim” zazielenianiu miasta. Temat znalazłam przygotowując materiały na szkolenia edukacyjne, w których chciałam przekonać słuchaczy o tym, że MAJĄ WPŁYW NA ICH OTOCZENIE. Zamiast narzekać, że miasta nie dbają o tereny zielone, możemy sami wziąźć sprawy w swoje ręce. GUERILLA GARDENING to ruch dla wszystkich, którzy chcą upiększyć swoją okolicę. Na czym polega? Na reagowaniu. Jeśli nie podoba ci się bylejakość przestrzeni publicznych, uważasz że zieleń w Krakowie daje dużo do życzenia – możesz sam je upiększyć. I tak w wielu już krajach ludzie sadzą kwiaty na skwerach miejskich, w zapomnianych betonowych donicach.

Uważam ruch za doskonały pomysł i zachęcam wszystkich do przyłączenia się zielonych. Zaczęłam szukać czy Kraków zaczął już zazieleniać – no więc TAK. Jest strona na facebooku – guerilla gardening w Krakowie – jednak tam raczej cisza. Nawet wpis, że zawiesili działalność na pewien czas. W maju 2012 roku Muzeum Etnograficzne stworzyło program Dzieło – działka ” wspierające akcję zielonych partyzantów. Wytypowane zostało kilka miejsc na nowe nasadzenia: donice przy ul. Witosa, donice przy schodach prowadzących z ul. Zamoyskiego na Kalwaryjską.

Zdjęcia zaczerpnięte z :http://rebelart.net/pete-dungey-pothole-gardens/003828/